Siła prostoty

FOT: Halina Topolska

Minął 2017 – rok conradowski, moje postanowienie zapoznania się z twórczością pisarza widocznie było zbyt słabe, ale… na dzień przed wigilią wypożyczyłam z biblioteki „Sześć opowiadań”. Przynajmniej początek. Dorobku Josepha Conrada nie znałam, za moich czasów szkolnych nie był hołubiony. Urodzony na Kresach, syn polskich patriotów, zesłańców syberyjskich – nieodpowiednie pochodzenie w oczach peerelowskich urzędników szkolnictwa. Pisał po angielsku, języku uważanym przez tychże za język kolonialistów i imperialistów. Głoszone przez niego wartości moralne i etyczne, uważane przez dzisiejszych badaczy literatury za uniwersalne, były dalekie od krzewionych przez ówczesny reżim. Aż nadto powodów, żeby zabrakło go w kanonie lektur. A jednak, po raz pierwszy o pisarzu usłyszałam z ust którejś z nauczycielek – jako kuriozum – pisarz nie piszący w języku ojczystym. Mocno młodociana patriotka bez zrozumienia okoliczności miałam to pisarzowi za złe.

Moje pierwsze wrażenie dziś? Pióro pisarza wydaje mi się lekkie, konstrukcja utworu przemyślana, tematyka męska, choć w żadnym wypadku szowinistyczna. Ciekawe ujęcie wątku miłosnego w opowiadaniu „Gaspar Ruiz”, zdawałoby się zaledwie muśnięcie. Gdy się spotkali za zrządzeniem losu ona, rojalistka, patrzyła na niego z wyższością, on, republikanin z uwielbieniem niewolnika, miłość wyznała dopiero umierającemu mężczyźnie. A pomiędzy – kobieta, nie odstępująca go ani na krok umiała ją [wściekłość] podsycać tak, że stał się plamą na honorze i szczęściu z trudem zdobytej niepodległości. Wątek tych dwojga jakby sam się przeplata, po jednym zdaniu na kilka stron. I zaskakujące zakończenie opowiadania: siłacz, którego zabiła własna siła -siła jego ciała, jego prostoty, jego miłości. Siła ciała – tak, siła miłości – tak, ale prostota siłą?

A przecież powinnam to wiedzieć, a co najmniej czuć. Prostota to minimalizm znajdujący zastosowanie w wielu aspektach życia. Prawdziwa wielkość ubrana jest w prostotę. – Mikołaj Gogol. Prostota, to prostolinijność, bezpretensjonalność i naturalność w relacjach międzyludzkich, co nie wyklucza taktu i uprzejmości. Prostota w sztuce, architekturze, w muzyce, graniczące z ascetyzmem wyposażenie wnętrz, co nie odbiera wykwintności, bo Prostota jest szczytem wyrafinowania. – Leonardo da Vinci. A Coco Chanel precyzuje: Prostota jest kluczem do prawdziwej elegancji. To z prostoty wynika oszczędność w słowach, zapewniająca przejrzystość i racjonalność wypowiedzi, czytelność i klarowność komunikatu. Z prostotą, albo jej brakiem, spotykamy się na każdym kroku, brakiem, bo jak Kazimierz Przerwa Tetmajer zauważył Prostotę życia człowieka krzywi prostota warunków. Dodałabym, że również pieniądz i luksus. Steve Jobs tak to ujął: Prostota bywa trudniejsza niż złożoność; potrzebny jest ogrom pracy aby myśleć czysto, a przez to tworzyć prosto…kiedy osiągniesz umiejętność tworzenia prostoty, możesz przenosić góry. – Przenosił. I ze zdziwieniem stwierdzam, że w słowniku synonimów prostota ma dużo więcej negatywnych niż pozytywnych wybrzmień. Czyżby jego twórcy mylili prostotę z prostactwem?

Ufajmy sile prostoty.

A na zdjęciach – dwie pary butów, obie piękne i eleganckie, jednak bliższe mojemu sercu są te „prostsze” (po prawej). Nie mogło też zabraknąć zestawienia dwóch obiektów, reprezentujących szeroko pojętą sztukę: gotyckiej katedry w Sienie, Włochy oraz kościoła Saint Pierre w Firminy, Francja zaprojektowanego przez Le Corbusiera. Obydwa obiekty są pięknymi przedstawicielami swojego gatunku, ale modlić potrafiłam się tylko u Le Corbusiera.

Czym dla ciebie jest prostota?

Izabella

FOT: Izabella Nowotny

6 thoughts on “ Siła prostoty

  1. Osiągnięcie prostoty to marzenie!
    Prostota w sposobie bycia – od razu zjednuje sympatię, prawda?
    Prostota w ubiorze – to prawdziwa elegancja – jak moja Mama mawiała, jeśli istnieje uzasadnienie dla rodzaju ubrania w warunkach otoczenia – to jest to ubranie eleganckie (np. glany w filharmonii nie mają uzasadnienia, kolczyk w uchu także nie)
    Ale Twoje buciki Izabello – miód! A powiedzenie, że prostota wije się po ziemi – czysta poezja!!
    A Conrad kiedyś mnie porywał – a teraz to dla mnie nadmierna wiwisekcja i neurotyzm. Czy rzeczywiście takie smutne miał życie? Czy zdążył się nim ucieszyć? Boję się, że uważał radość za niewartą pióra.

  2. Prostota, w moim odczuciu, to naturalność, wszystko od niej się zaczyna. Jasno określone poglądy, rozumienie siebie, ubiór, który dopelnia osobowość . Proste gesty wyplywające ze środka a nie sztucznie wyuczone. Język zrozumialy dla innych. Prostota to stan, do którego czasem się dochodzi.

  3. W lesie nie ma prostych drzew. W przyrodzie także. W uczuciach, myślach też. Kontakty między istotami też. We Wszechświecie dominuje spirala. W nas genotyp i koło życia… Więc gdzie szukać prostoty?
    Byłem na wiejskim cmentarzu – daleko od mojego miejsca zamieszkania. Kilka zniczy zapaliłem na grobach moich przyjaciół. To takie z jednej strony smutne chwile bo nie można z nimi pogawędzić , ale miałem też inne, może i niestosowne na ten dzień uczucie – radości, że jakimś cudem żyję i dobrze mi z tym bo otaczają mnie żywi Przyjaciele.
    Przeczytałem kiedyś w jakiejś książce jak to kilkuletnia dziewczynka zapytała siostrzyczkę – niemowlaczka:
    Opowiedz kochanie, jak to jest u Boga.. bo ja już zapomniałam..
    Gdy przechodzimy na ten Drugi Brzeg – czy zapytają nas co słychać na Ziemi? A jeśli tak.. to na Miły Bóg co im odpowiemy?
    No cóż , każdy z nas coś Tam ma do opowiadania… po prostu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *