Moc zieleni

Siedziałam na tarasie, spoglądając w dal wypełnioną zielenią drzew, krzewów, chwastów. Powoli, niezauważalnie urok zieleni ukoił moje nerwy. Jakie to dobrodziejstwo, pomyślałam, jaka potęga, jaka moc.

Dobrodziejstwem jest otaczającą mnie zieleń, niedługo już przyjmie żółto-brązowe odcienie jesieni, zimą ustąpi miejsca bieli. Dobrodziejstwem jest błękit nieba, zmieniającego się w bajeczną purpurę o zachodzie. Dobrodziejstwem jest koteczka, która zawsze wie, kiedy mnie pokrzepić swoim murmurandem. Czasami, patrząc mi krytycznie w oczy podrzuca mysz na słomiankę. Dobrodziejstwem są spacery z psem, o każdej porze roku. Przywracają mnie światu niezależnie od pogody i samopoczucia. Na spacery wychodzę bez komórki, żeby nie zakłócać jego uroków.

Uśmiechem losu są przyjaciele, z jednymi mogę pójść na koncert, z innymi do świetnej restauracji, z jeszcze innymi podyskutować, poradzić się; czasem są to ci sami. Stąd miękkie przejście do przestrzeni wirtualnej. Platformą jest mój blog, motywacją czytelnicy, znajomi i nieznajomi, koleżanki i koledzy z lat studenckich; zarówno ci, którzy nie komentują, jak i ci, którzy komentują; ich perspektywa, ich światopogląd, ich przemyślenia, wspomnienia; fakt, że są zainteresowani. Wirtualna przyjaźń, o której nam się jeszcze niedawno nie śniło.

Dobrodziejstw, a jest ich dużo więcej, nie można kupić, odziedziczyć ani nawet skraść. To stan umysłu, trzeba go samemu wypracować, buduje się przez całe życie.

Co jest twoim dobrodziejstwem, co daje ci moc działania?

Izabella

8 thoughts on “ Moc zieleni

  1. Zastanawiając się nad Twoim pytaniem dochodzę do wniosku, że wiele rzeczy jest dla mnie dobrodziejstwem i daje mi moc do działania: piękna przyroda, piękne krajobrazy, dobra muzyka, obcowanie z moimi bliskimi i z przyjaciółmi, sukcesy życiowe i wiele, wiele innych rzeczy. Jednak gdy nad tym pytaniem głębiej się zastanowiłem, to doszedłem do wniosku, że największym dobrodziejstwem i sprawczą siłą do działania jest dla mnie czynienie czegoś dobrego dla innych, czasem zupełnie nieznanych mi osób. Mogą to być nawet bardzo drobne rzeczy, pozornie mało istotne, jak np. podwiezienie jakiejś obcej osoby, która stoi przy mało uczęszczanej drodze i czeka na zlitowanie jakiegoś kierowcy albo inna drobna przysługa, która dla kogoś może mieć jednak istotne znaczenie. Może to być wspieranie akcji charytatywnych ratujących ludzkie życie lub zdrowie – takich przykładów można dawać wiele. Jednak ich wspólną cechą jest bezinteresowna pomoc innym i okazywanie im swojej życzliwości. Twoje pytanie właśnie mi to uświadomiło. Pozdrawiam Cię serdecznie – Janek

    • Bezinteresowna, życzliwa pomoc innym – Janku – to przykład na działanie, w którym 2 + 2 = 5!!! Super, dziękuję,
      Izabella

  2. Izabello,
    zieleń koi, uspokaja! Jak przemieszczam się w łanie kukurydzy i liczę wżery szkodników problemy się zmniejszają (chociaż temperatura 34 stopnie). Dobrodziejstwem jest ukojenie, ale dobrodziejstwem jest też aktywność a do niej inspirują ludzie! Przyjaciele dają dobre impulsy ale nawet porażki też nie raz są dobrodziejstwem – to moje niedawne odkrycie – do rozwinięcia w” długie zimowe wieczory”.
    Izabello, te Twoje pytania są tak inspirujące, że mam zamęt w głowie – jest tyle dobrodziejstw, że naprawdę trudno wybrać !!!Dobrodziejstwem są Twoje pytania, bo prowokujesz nas do zastanowienia i okazuje sie, że z tak wielu spraw sobie byśmy nie zdali sprawy , żeby nie twoje „duszoszcypatielnyje ” znaki zapytania. Cdn nastapi…..

  3. Plusk wody na jeziorze, szum wiatru w lesie, gaworzenie 4- latków w przedszkolu na parterze, głos ukochanej, szept Anioła i promienie Słońca pieszczące ciało… A , rzecz jasna, Twoje inspiracje.. i Buziaki też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *