Piękno smutku

„Tylko smutek jest piękny…”- to tytuł biografii muzyka jazzowego Mieczysława Kosza pióra Krzysztofa Karpińskiego. Ale nie nad książką się zastanawiam, choć warta przeczytania, lecz nad sentencją i zawartą w niej prawdą. A może nieprawdą? Bo czy nie ma piękna bez smutku?

Pytanie niełatwe, popracujmy nad nim. Porównajmy dwa tańce polskie, oberka i kujawiaka. Każdego oberka można zagrać jako kujawiaka, każdego kujawiaka jako oberka, różnią się tempem. Ale z jaką konsekwencją. Obertas wesoły, skoczny, do tańca porywa, melancholijny, liryczny kujawiak ma w sobie coś z tęsknoty, bliskości, pieszczoty. Który więc jest piękniejszy?

Albo dwa zdjęcia tej samej dziewczyny, na jednym roześmiana buzia, na drugim powłóczyste spojrzenie. Ta pierwsza świadczy o pewności siebie, spełnieniu, samodzielności, nostalgiczna raczej o zagubieniu, może bezradności, może potrzebie pocieszenia. Z roześmianą pewnie dałoby się kraść konie, przytulić, pokochać można wyłącznie tę smutną.

Jeszcze z kręgów muzyki: blues, fado, muzyka klezmerska a geograficznie bliżej dumka ukraińska, zazwyczaj w tonacjach minorowych, powściągliwe w tempie, zawodzące we frazach mają wielu miłośników, nie przychodzi mi natomiast na myśl żadna muzyka niesmutna, która by im w popularności dorównała. A poezja? Najpiękniejsza ta miłosna, pełna pożądania, niespełnienia, żalu, nawet „Oda do młodości” musi jej ustąpić.

Czy też pory roku – nad wesołe, letnie słońce przedkładam smętka jesieni, tej mglistej, pachnącej ziemniakami pieczonymi w ognisku, prowokującej marzenia.

Trudniej mi o przykłady sztuk pięknych. Czy sztuki plastyczne przedstawiające piękno obalają tezę o smutku piękna i pięknie smutku? Bo nie jest smutna Venus z Milo, czy Dyskobolista Fidiasza, Dziewczyna z perłą  Vermeera czy Słoneczniki van Gogha, Bazylika Mariacka w Krakowie czy Elbphilharmonie w Hamburgu.

Może smutku nie da się wymalować, może jest tylko stworem wyobraźni, boleścią duszy? Istnieje w nas, pełen omamów: tęsknoty, tkliwości, rzewności; ma w sobie coś pociągającego, przyciągającego, tajemniczego?

Izabella

3 thoughts on “ Piękno smutku

  1. Smutek nie krzepi, wiec nie może być urodziwy!
    „Gdy się ktoś smutku pozbyć nie może , to niech przynajmniej będzie w dobrym humorze”!!!
    I niech nas smutek nie otacza nostalgiczną magią – bo się nie da go spożytkować i przekuć na radość!
    „Już lepiej żyć z pasją i furią!”
    wymądrzam się oczywiście – ale to wewnętrzny sprzeciw przeze mnie przemawia
    radosne buziaczki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *